DAM RADĘ
Zaczynam od nowa. Wierzę, że tym razem coś sie zmieni, że na końcu drogi znajdę to, za czym każdy goni, SZCZĘŚCIE
poniedziałek, 26 października 2015
OD NOWA
Znowu mi się nie udało. Chyba jestem za mało zawzięta. Tym bardziej, że nie pomagają mi znajomi, ale muszę w konću coś ze sobą zróbić, bo co z tego, że jestem zabawna i mam znajomych, imprezuję i jestem w miarę popularna, skoro brzydzę się swojego ciała. Najgorsze są zdjęcia, na których poprostu wyglądam coraz gorzej. Jedynym atutem mojego wyglądu, są mojekręcone włosy, które w prost ubóstwiam i którejutro idę trochę podciąć. Spróbuje sama dla siebie schudnąć i zacząć dbać o siebie. Idę biegać, ciekawe na ile moje przepalone płuca się spiszą.
wtorek, 25 lutego 2014
ĆWICZENIA
No to wtorek...
Ogólnie jest dobrze, nie licząc małych pokus. xd
Mój plan treningowy wygląda miej więcej tak:
PONIEDZIAŁEK:
-cardio (Mel B, Tiffany lub Ewa)
-20 min biegania
-ćwiczenia na talię
-30DS
WTOREK:
-nogi (Mel B, Tiffany lub co tam mam pod ręką)
-brzuch (różnie)
-20 min biegania
-talia
-30DS
ŚRODA:
-cardio
-bieganie 20 min
-talia
-30DS
CZWARTEK:
-brzuch (Tiffany, Mel B lub blogilates)
-ramiona (Mel B)
- 20 min biegania
-talia
-30DS
PIĄTEK:
-cardio
-20 min biegania
-talia
-30DS
SOBOTA:
-20 min biegania
-streching
-talia
-30DS
NIEDZIELA:
-bieganie 20 min
-30DS
-talia
Jak widać, moją największą zmorą jest talia... którą trochę mam, bo reszta to boczki
Ogólnie jest dobrze, nie licząc małych pokus. xd
Mój plan treningowy wygląda miej więcej tak:
PONIEDZIAŁEK:
-cardio (Mel B, Tiffany lub Ewa)
-20 min biegania
-ćwiczenia na talię
-30DS
WTOREK:
-nogi (Mel B, Tiffany lub co tam mam pod ręką)
-brzuch (różnie)
-20 min biegania
-talia
-30DS
ŚRODA:
-cardio
-bieganie 20 min
-talia
-30DS
CZWARTEK:
-brzuch (Tiffany, Mel B lub blogilates)
-ramiona (Mel B)
- 20 min biegania
-talia
-30DS
PIĄTEK:
-cardio
-20 min biegania
-talia
-30DS
SOBOTA:
-20 min biegania
-streching
-talia
-30DS
NIEDZIELA:
-bieganie 20 min
-30DS
-talia
Jak widać, moją największą zmorą jest talia... którą trochę mam, bo reszta to boczki
niedziela, 23 lutego 2014
TŁUSTA ŚWINIA
No cóż, nie wszystko zawsze leci jak należy. wczoraj spieprzyłam dzień. Jadłam, mało ćwiczyłam i ogarnia mnie mocne wkurwienie, ale cóż. Zdarza się. Muszę to nadrobić, więc idę ćwiczyć. Znalazłam w necie fajne hasła.
JEŚĆ, A NIE ŻREĆ!
SZUKASZ W DUPIE MÓZGU!
MNIEJ ŻREĆ!
Każdy o tym wie, ale kto to przestrzga? Więc mam zamiar sb zrobić karteczki z tymi 'sloganami' i stosować się do nich. Zmierzyłam się, jakaś porażka:
-biust 91cm
-talia 80cm
-pępek 94cm
-biodra w najgrubszym msc 104cm
-pod tyłkiem 100cm
-udo 62cm
-łydka 34cm
JEBANY GRUBAAAAS
piątek, 21 lutego 2014
Lećmy z tym koksem
Piątek, niezwykły dzień na zaczynanie czegoś, zwykle każdy zaczyna od poniedziałku, ale to ja i tego nie ogarniesz. Od 6 na nogach, biegi, ćwiczenia, szkoła, i jeszcze więcej ćwiczeń. Do 14 na pustym żołądku, nie licząc wody. Kupiłam sb marchewki a mama mi jabłka, więc jestem w niebie, dietetycznem. xd Wiem węglowodany, kalorie. Ale to węglowodany dają nam siłę. Jest 17, a ja nadal siedzę, nie jedząc niczego 'złego'. Brawa dla mnie xd
Jakieś zdjęcia dla otuchy:




POCZĄTEK
Wow, zaczynam blogować xd I tak pewnie nikt nie będzie tego czytał, ale w jakimś stopniu pisanie tutaj powinno mnie motywować do rzeczy, które pasowałoby w końcu zrobić albo skończyć. Na przykład w końcu schudnąć. Najlepsze jest to, że już kiedyś schudłam i to baaardzo dużo, bo prawie 20 kg, ale coś się stało i znów zaczęła pożerać wszystko jak leci. Tak wyszło, że jestem grubsza niż byłam. Obecnie ważę 68kg. Jeszcze we wrześniu na wadzę pokazywało się 46. Fajnie, nie?
Mam nadzieję, że DAM RADĘ, i osiągnę swój cel (45). Oddałabym naprawdę wszystko. Mam przyjaciółkę, która przeczytała wiele psychologicznych książek i mówi, że najważniejsza jest wiara w to co się chcę. Ja już tyle w to wierzę, że powinno się coś zacząć, ale ciężko jest.
Mam nadzieję, że DAM RADĘ, i osiągnę swój cel (45). Oddałabym naprawdę wszystko. Mam przyjaciółkę, która przeczytała wiele psychologicznych książek i mówi, że najważniejsza jest wiara w to co się chcę. Ja już tyle w to wierzę, że powinno się coś zacząć, ale ciężko jest.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



